W związku z tym, że za kilka dni odbędzie się Walne Zebranie członków Stowarzyszenia Nadzieja, którego jednym z głównych punktów będzie przyjęcie sprawozdania finansowego oraz podsumowanie trzyletniej działalność organizacji poniżej zamieszczamy kilka słów refleksji Sebastiana Szydlika – Założyciela i Prezesa Stowarzyszenia Nadzieja
Przyszedł czas, kiedy muszę ustać z boku Stowarzyszenia i ocenić wszystkie nasze działania. Trzy lata pracy społecznej pokazały, że warto było się zająć budowaniem organizacji pozarządowej. Początkowo nie wiedzieliśmy czy zostaniemy zaakceptowani. To było wyzwanie dla nas mimo stwierdzeń typu: „…nie dacie rady”, „….po co taka organizacja…..”. Takie opinie były bolesne, lecz nie zrezygnowałem jednak z pracy społecznej i realizacji wyznaczonych celów. Cieszę się, że sens naszych działań dostrzegło społeczeństwo, władze samorządowe, kierownictwo instytucji państwowych i pozarządowych. To dla nas dowód, że to co robimy jest potrzebne i doceniane. Nie omijają nas pochwały i przychylne opinie zwykłych ludzi, nasza działalność była wiele razy nagradzana i wyróżniana. Ale były też i przeszkody, o których nie chcę zbyt dużo pisać. Pojawiały się głosy: „..nie macie się chyba czym zająć..”, zgłaszali się do nas ludzie, którzy pod pozorem pomocy chcieli realizować własne często sprzeczne z interesem społecznym cele. Ale to nas nie zniechęcało. Na pewno działalność Stowarzyszenia Nadzieja można oceniać pod wieloma względami, ale trzeba też przyznać, że sam fakt nawiązania współpracy, organizowania się jest pozytywnym znakiem. Nie sposób też nie zauważyć ogromnej liczby ludzi, którym nasza organizacja pomogła. Mając również świadomość tego, że w naszym stowarzyszeniu nie ma pracowników etatowych działania nasze zyskują jeszcze większą wagę. Mam nadzieję, że kolejne lata będą równie owocne jak poprzednie. Korzystając z okazji chciałbym gorąco podziękować wszystkim osobom, które wspierają działalność Stowarzyszenia Nadzieja. Dzięki współpracy wielu osób udaje się nam realizować nasze cele statutowe. Mamy nadzieję, że kiedy następnym razem znów przyjdziemy do Państwa z kolejnym naszym pomysłem nie zostawicie nas samych, udzielicie wsparcia i docenicie nasze chęci społecznego działania. Abyśmy znów za jakiś czas mogli powiedzieć, że udało się zrobić wspólnie coś pożytecznego. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za okazane wsparcie, a wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z tym, co się dzieje w Stowarzyszeniu Nadzieja zapraszam do częstego odwiedzania naszej strony internetowej.
Z wyrazami szacunku
Sebastian Szydlik