Zima zła – psy i koty

Pamiętaj, skąd on pochodzi. Nie wszystkie zwierzęta są tak samo wrażliwe na zimno. Labrador czy większość owczarków poradzi so­bie na dworze nawet w najchłodniejsze dni, miniaturowy pudel lub krótkowłosy kot orientalny zmarzną nawet przy lekkim przymrozku, mówi Tom Bradley, właściciel Luftnase Kennel w Watertown, Nowy Jork.

Gdy nie jesteś pewien, czy twój ulubieniec pochodzi z obszaru o chłodnym lub umiarkowanym klimacie, zapytaj znawców rasy. Jeśli nie, trzeba go zimą trzymać tam, gdzie jest ciepło – w domu, garażu albo w solidnie ocieplonej budzie.

Jakie on ma ubranko. Większość kotów niewiele robi sobie z zimna, natomiast tylko psy o bardzo obfitej sierści mogą swobodnie pozostawać na dworze w czasie mrozów, twierdzi Bradley. „Moje la­bradory, bez względu na pogodę, chętnie wybiegają na dwór i bawią się w śniegu, ale niemieckie wyżły krótkowłose wychodzą wtedy na chwilę, załatwiają się i natychmiast chcą wracać pod piec”.

Rozczesuj go porządnie. „Jeśli zimowa szata twojego ulubieńca jest wyjątkowo obfita, nie powinna być skołtuniona”, przestrzega dr Kenneth Sperling, weterynarz z prywatną praktyką w Anchorage, Alaska. „Gdy sierść jest mokra, skołtuniona i brudna, łatwo może dojść do chorób skóry”.

Opatul go ciepło. Kiedy jest bardzo zimno, twój przyjaciel będzie ci wdzięczny za dodatkowe ubranko, które osłoni go przed chłodem, gdy wychodzicie na dwór. Dotyczy to szczególnie miniaturowych pu­dli i innych ras, które nie mają bogatego podszerstka, chroniącego przed zimnem. „Swetry dla psów są naprawdę znakomite”, zapewnia dr Sperling. Rozejrzyj się za nowymi modelami w sklepach z artyku­łami dla zwierząt.

Zapomnij o butach. Wprawdzie większość sklepów oferuje szero­ki wybór ocieplanych butów dla psów, ale jest to zbędny wydatek,

ponieważ większość psów źle się czuje, mając coś na łapach, i w oka­mgnieniu pozbywa się obuwia. Zwykle przynoszą one więcej kłopo­tów niż pożytku, mówią weterynarze.

Daj mu czas na zahartowanie się. Po całym sezonie spędzonym w ciepłych promieniach słońca twój pies potrzebuje trochę czasu na przystosowanie się do coraz niższych temperatur. Upłynie 3-6 tygo­dni, zanim jego zimowa szata stanie się wystarczająco obfita, żeby dobrze go chronić, przestrzega dr Mark Raffe, profesor anestezjologii i intensywnej terapii w Kolegium Medycyny Weterynaryjnej Uniwer­sytetu Minnesota w St. Paul.

„Daj mu czas na zahartowanie się”, mówi. „Stopniowo wydłużaj czas, na jaki zostawiasz go na zewnątrz, zaczynając od kwadransa”.

Uwaga na suchą skórę. Mroźne, zimowe powietrze może przesu­szać skórę psa, nawet tego, który rzadko wyściubia nos za drzwi – staje się ona sucha i swędząca. Żeby temu zapobiec, dr Sperling ra­dzi podawać psu w zimie preparaty zawierające witaminy z grupy B oraz nienasycone kwasy tłuszczowe, które zapobiegają przesusza­niu skóry. Można je kupić w sklepach z artykułami dla zwierząt.

Daj mu schronienie. „Kiedy meteorolodzy zapowiadają, że tem­peratura na dłużej spadnie poniżej 20 stopni, to nawet, gdy twój ulu­bieniec na stałe mieszka na dworze, lepiej przygotować mu posłanie w garażu lub innym, nieco cieplejszym niż jego kojec, pomieszcze­niu”, mówi dr Robert J. Murtaugh, docent wydziału lekarskiego w Kolegium Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Tufta w North Grafton, Massachusetts.

Każdy podwórzowiec powinien mieć przygotowane ciepłe schro­nienie na wypadek, gdy temperatura spada znacznie poniżej zera. Dla psów ważna jest dobrze ocieplona, zaciszna, chroniąca przed desz­czem buda. Koty doskonale czują się zimą w oborze czy innych bu­dynkach gospodarczych. Trzeba tylko zadbać, by mogły tam z łatwo­ścią wchodzić i wychodzić, przypomina dr Raffe.

Sprawdź, jaki wieje wiatr. Nawet wtedy, kiedy termometr poka­zuje temperaturę dobrze powyżej zera, silny i zimny wiatr może spra­wić, że twojemu podopiecznemu jest zwyczajnie zimno. „Przy sil­nym, zimnym wietrze może się czuć, jakby temperatura była sporo poniżej zera”, przestrzega dr Sperling, „wtedy lepiej zamknij go w zacisznym pomieszczeniu”.

Obserwuj jego apetyt. Każde zwierzę, mieszkające przez cały rok na dworze, traci zimą znacznie więcej kalorii niż w cieplejszych po­rach roku, bo więcej zużywa na ogrzewanie.

Jeśli więc twój pies większość czasu spędza na dworze, „powinie­neś zwiększyć kaloryczność jego posiłków o 25-50%”, doradza dr Raffe. „Potrzebuje dodatkowych kalorii nie tylko ze względu na zwiększone zapotrzebowanie energetyczne, ale także do lepszego wzrostu sierści”.

W misce woda, a nie lód. Kiedy temperatura spada poniżej zera, woda zamarza. „Wystarczy 20 godzin bez dostępu do wody, żeby zwierzę uległo odwodnieniu”, ostrzega dr Sperling.

Według niego trzeba wymieniać wodę w misce na świeżą nawet wiele razy dziennie. Można też zainstalować elektryczny podgrze­wacz do wody, który nie dopuści do jej zamarzania nawet w najzim­niejsze dni. „Trzeba jednak uważać, aby sznur był dobrze zabezpie­czony i zwierzę nie mogło go pogryźć”, dodaje.

Ostrzyż mu łapki. U psów i kotów hasających po śniegu często na spodzie łap, między palcami, tworzą się lodowe kulki, które niezau­ważone mogą doprowadzić do odmrożeń. „Należy regularnie przycinać długie włosy na spodzie łap, wokół których formują się lodowe kulki”, przypomina dr Raffe.

Pomoże strumień ciepłego powietrza. Jeśli zauważysz, że na ła­pach twojego ulubieńca powstały lodowe kulki, możesz szybko je stopić używając suszarki do włosów, radzi dr Ronald Stone, wykła­dowca chirurgii klinicznej na Wydziale Weterynarii Uniwersytetu Miami, Floryda, sekretarz American Association of Pet Industry Ve- terinarians.

Suszarkę należy trzymać w odległości przynajmniej 15 cm od łapy i wykonywać nią koliste ruchy, aż lód się całkowicie rozpuści. „Zbyt bliskie trzymanie nieruchomej suszarki może spowodować poparze­nie łapy”, przestrzega.

Uważaj na drobne ranki. Strzygąc łapę czy obcinając pazury, zrób staranny przegląd poduszek. Każde, nawet drobne otarcie czy skaleczenie posmaruj maścią antybiotykową w celu zapobiegnięcia infekcji. Odrobina wyciągu z aloesu lub kremu do rąk sprawi, że po­duszki łap będą miękkie i elastyczne, zapewnia dr Stone.

Możesz również polubić…